Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Luke Tolman najlepszym powerlifterem na PLTRAW w Mysłowicach

PLTRAW w Mysłowicach to nie tylko zawody dla polskich powerliferów. W piątek mogliśmy zobaczyć ekipę z Wielkiej Brytanii, którą reprezentował Luke’a Tolman.

365 kg (805 lbs) w przysiadzie (sleeves) to nowy rekord życiowy i pierwsza oficjalna „ósemka” w karierze tego zawodnika zaliczona na zawodach. To wynik, który stawia go w gronie najsilniejszych i pokazuje, że w tym boju limitów po prostu nie ma.

Zaliczone 271 kg w wyciskaniu pozwoliło utrzymać kurs na potężny Total.

Czytając post Luke dowiadujemy się, że prawdziwe schody zaczęły się przy martwym ciągu. Specyfika gryfu Kabuki okazała się wyzwaniem, na które trudno było się przygotować. Zerwana skóra na dłoniach i problemy z chwytem sprawiły, że zaliczony został jedynie „opener”. Ostateczny wynik – 978,5 kg – dla zawodnika tej klasy jest powodem do sportowej złości, bo granica jednej tony była dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Ten start miał jednak drugie dno. Po bolesnej stracie bliskiej osoby, występ stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie zawodnik zdecydował się wyjść na pomost, by oddać hołd zmarłemu przyjacielowi, który zawsze kibicował mu przed ekranem. Samo pojawienie się w Mysłowicach było więc zwycięstwem o wiele ważniejszym niż medale.

Brytyjczyk nie szczędził ciepłych słów pod adresem Nikodema Romanowskiego i całej ekipy PLTRAW. Podkreślił, że polscy fani są niesamowici i z chęcią wróci do nas w przyszłości.

Szansa na rewanż i upragniony wynik 1000+ już za trzy tygodnie podczas ABS England. Trzymamy kciuki!

Podziel się swoją opinią

Chcesz być informowany na bieżąco?
Zapisz się do newslettera!